Explore the world, one post at a time
I'm on ko-fi yeee
Staring at the screen and daydreaming the scene instead of writing it has to be the worst curse I've come upon
I’ve been possessed by my sleep paralysis demon to start posting my OCs (although these two aren’t technically mine) So enjoy. May or may not be having second thoughts about multicolored letters. Anyway, Clay Spinger (left) and Voodu (right)
I couldn’t find the original artist, but inspired by this beautiful art:
Ahh, how lovely it would be to awaken and be certain of what kind of sustenance I require. Alas, no, I shall stand in the kitchen for half a hour pondering, for no form of nourishment seems appealing. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
One (of potentially a few) Merfolk, based off of this post. I spent a fair bit of time on this, for no other reason than it felt good to.
hiii i wanna doodle more yj ships or characters
soo if u wanna see me draw a specific ship or chr just ask me !! Like idc if its a rarepair or not, I just wanna practice drawing more yj chars but i dunno where 2 start :,) ALSO SEND PROMPTS please thank u
(Try n use the ask me button thingy on my profile.. uh I think that's how it's called idk how to use tumblr pls bare w me thanks)(also I dunno if it works erm) (if ot doesn't work.. uh idk just qrt this) (IM.TRYINGGG)
I promise I'm working on more cult of the lamb stuff but rn I'm trying to figure out commissions! It is taking me awhile but I never said I was fast lol
Trying to write fanfic but its still early and the cringe brain worms haven't left
Dlaczego 99% moich prac wygląda lepiej na zdjęciach niż na żywo, ale ten 1% który wygląda okropnie na zdjęciach składa się w całości z moich prac w tuszu? I to że wszystkich?!
Próba narysowania postaci (albo raczej portretu) nr. 5. Nigdy sobie z tym nie radziłam, ze stylem anime tym bardziej. Mam nadzieje, że się jakoś udało.
Ace to jedna z najbardziej tragicznych postaci w One Piece.
Jego matka zginęła przy porodzie, za co obwiniał się całe życie. Jego adoptowany dziadek nie mógł się nim zajmować przez swoją pracę. Jego jedynymi opiekunami/wzorami podczas dorastania byli górscy bandyci. Górscy. Bandyci.
Jedyne co słyszał o swoim ojcu to przekleństwa i najgorsze rzeczy. Ludzie powtarzali mu, że Roger jest demonem i żadne jego dziecko nie powinno się urodzić, tylko dlatego, że byłoby z nim spokrewnione. I nikt nigdy nie powiedział mu nic innego. Jego dziadek unikał odpowiedzi, kiedy został spytany, a jego opiekunowie nazywali go potworem.
Osobiście podejrzewam, że to drugie miało więcej wspólnego z faktem, że 10-latek był w stanie w pojedynkę upolować wiele większe od siebie zwierzęta i przynosił obiad dla kilkunastu bandytów, niż z jego ojcem, ale Ace to najpewniej odczytywał trochę inaczej…
To wszystko sprawiło, że w pewnym momencie Ace zaczął nienawidzić swojego ojca, a przez to także siebie. Kwestionował swoje istnienie, do końca życia uważał się za niezasługującego na czyjąkolwiek miłość. Sam siebie uważał za potwora. Ace nigdy nie był w stanie pokochać czy zaakceptować sam siebie.
Ace spędził całe życie, próbując wyjść z cienia swojego ojca, pokazać się światu jako ktoś zupełnie inny. Ironicznie wręcz i przypadkowo Ace wziął przynajmniej część dziedzictwa, z którym się urodził, na swoje barki. Został (nie)sławnym piratem, dokładnie jak Roger. Próbował walczyć z Białobrodym, bez skutku, tak jak wcześniej Roger. A na koniec zajął pozycję jako Dowódca Drugiej Dywizji Białobrodego… która była wolna tylko dlatego, że Oden dołączył do Rogera (czym chciałabym się dokładniej zająć kiedy indziej, bo to odkrycie pokazuje samego Białobrodego w dość… dwuznacznym świetle). No i oddał życie za Luffy’ego… który jest następcą Rogera. W ten czy inny sposób Roger i jego dziedzictwo zawsze plątały się w życie Ace’a.
Ale co dla mnie jest najbardziej ironiczne i tragiczne… to to, że cały ten ból, nienawiść i cierpienie Ace’a… nie miały powodu. Ace nigdy nie nienawidził Rogera z prostego powodu: nie znał go. A wszystko, co Ace słyszał o swoim ojcu, też nie było od ludzi, którzy go znali. To nie były złowieszcze historie, które Garp (czy jakikolwiek marine, który z Rogerem walczył) opowiedział, żeby zrobić z Rogera potwora, okrutne i bolesne przeżycia kogoś, kogo Roger zaatakował czy komu wybił najbliższych. To nie były historie jego bezpośrednich wrogów, rywali czy przyjaciół, ludzi, którzy go znali. Wszystko, co Ace wiedział o Rogerze, pochodziło od ludzi, którzy go nigdy nie spotkali, którzy najpewniej nie znali nawet nikogo, kto go gdzieś przelotnie widział. Te historie i słowa pochodziły od ludzi, którzy czytali o Rogerze z gazet.
Gazet pełnych naciągnięć, cenzury i propagandy, gdzie historie pochodzące z raportów i od ludzi są przepisywane, zmieniane, całe fragmenty pomijane, pokazywane tylko z jednej perspektywy. Widzieliśmy jak propaganda i gazety w One Piece działają, było nam to pokazane na przykładzie Luffy’ego. Po tych wszystkich artykułach o Impel Down i Enies Lobby ktoś naprawdę wierzy, że ludzie na East Blue nie będą uciekać na widok Słomianego Kapelusza Daj-Mi-Mięso-A-Będę-Ryzykował-Dla-Ciebie-Życiem Luffy’ego?
Ale czy ktokolwiek kiedyś próbował to w ogóle Ace’owi uświadomić? Nie. Nikt nie próbował mu powiedzieć, kim naprawdę był Roger ani dlaczego to, co piszą w gazetach, nie powinno być traktowane jako absolutna prawda. Za problemy Ace’a i jego cierpienie najbardziej odpowiedzialni są dorośli w jego życiu, którzy wiedzieli o jego problemach, znali Rogera i siedzieli cicho.
Odpowiedzialny jest Garp, który znał Rogera od lat, jeszcze zanim ktokolwiek widział w nim tego potwora, kogokolwiek więcej niż zwykłego pirata, jak setka innych. Wiemy, że nawet kiedyś współpracowali. A jednak nie odezwał się ani słowem.
Odpowiedzialny jest Białobrody, o którym wiemy, że przynajmniej do śmierci Rogera, miał z nim wyjątkowo pozytywną relację, jak na dwie osoby, które słyną z tego, że chciały się nawzajem zabić. Ich załogi mimo ciągłych walk nie miały problemów z piciem razem lub wymienianiem się łupami. Roger i Białobrody nie mieli większego problemu z piciem ze sobą, przynajmniej pod koniec życia Rogera. A mimo to Białobrody nie powiedział nic.
My znamy Rogera, widzieliśmy wspomnienia o nim. Czytaliśmy, jak różnie się o nim wypowiadają zależnie od tego, kto mówi. I z tego co wiemy, nieważne czego Roger by nie postanowił zrobić, na pewno nie będzie gorszy niż niektórzy piraci, których widzieliśmy… Znaczy… Big Mom dosłownie zabiła własne dziecko, więc raczej gorzej już się nie da… Em, racja, Wano. Więc uważam mój argument za udowodniony. I nie ma mowy, żeby Roger był gorszy niż Tenryuubito. Krótko mówiąc, Roger jest tylko człowiekiem, który robił lepsze i gorsze rzeczy.
Uważam, że skonfrontowanie Ace’a z tym wszystkim byłoby dość ciekawe. To coś zupełnie innego niż obraz Rogera, który ma w swojej głowie, tak różnego, że miałby problem je ze sobą połączyć. A to może pomogłoby też Ace’owi z jego problemami.
Żałuję tylko, że fandom nie robi tego zbyt często (z tego co wiem przynajmniej, tak jest). Zamiast tego ludzie uznają nienawiść Ace’a za “uzasadnioną” i udają, że nie ma z Rogerem nic wspólnego, a Roger, ojciec Ace’a staje się kompletnie odrębnym bytem od Rogera, Króla Piratów, ex-kapitana i idola Luffy’ego.
some pretty hijabs i’ve seen
if I don't answer you, check your inbox. I am unable to respond in the chat or comment. The ask and posting on this blog are my only way to communicate with the outside world.
Here’s me trying to be edgy and cool with the half face drawing of lamb and goat! Enjoy!! 🐑❤️🐐💜
Here are some doodles from my sketchbook, I think you can tell that cotl is not leaving my mind anytime soon. These are just doodles so nothing final. Hope yall enjoy. Other lamb is based on this image, where you make your own cotl character, so much fun!
Megop sketches // bear with me I'm still learning how to draw them :cry:
+Bonus some human vers (still working on op's design)
Inktober: Day 2
Spookier....
watch tiktok for hours straight ✅
write multiple derek smuts and a sean smut ✅
binge true crime ✅
rewatch school spirits and thanksgiving ✅
reread the hunger games for the 50th time ✅
make 5 shitposts a day ✅
actually write the 3rd chapter of my series ❌
(I’m actually so sorry guys i’ll try to finish it by the weekend…im the biggest procrastinator i’ve ever met)
Finally finished my button panic attack pillow that I’ve been working on sense the summer of 2016
"This is my friendly reminder to give your writers enrichment," Blizzard carefully spoke into the microphone before inching away back into the room that she was supposed to stay in to write.
My mom asked me to make her something that moves, told her i suck at, but hey, it's different, and it gives me ideas to try out.
Guys mark my words I will post art of silly guys again once life rn is not hectic 😭
i got so hyped seeing you do links for death note 😭😭 plsss branch out into more series 🙏 you could totally do one for Blue Lock, i’d certainly be one person praying for that 😭😭
i know i could do so much more series for you guys but the thing is i havent watched much of the popular ones yettt 😭💔
How about little fox-Zane? Maybe...